Millenilalsi coraz częściej biorą kredyt przez internet

Nowe technologie ułatwiają nabywanie nieruchomości na kredyt. Tylko w pierwszych trzech kwartałach 2018 roku banki udzieliły łącznie ponad 173 tys. kredytów mieszkaniowych. Millenialsi bardzo dokładnie wybierają oferty banków. Ponad 60...

Nowe technologie ułatwiają nabywanie nieruchomości na kredyt. Tylko w pierwszych trzech kwartałach 2018 roku banki udzieliły łącznie ponad 173 tys. kredytów mieszkaniowych. Millenialsi bardzo dokładnie wybierają oferty banków. Ponad 60 proc. robi to online, co umożliwiają nowo wprowadzane aplikacje czy rozwiązania do pozyskiwania kredytów hipotecznych online. Eksperci zaznaczają jednak, że nawet najlepsze rozwiązania nie zastąpią pracy doradców kredytowych.

– Millenialsi zarabiają mniej, natomiast nie rzutuje to w żaden sposób na możliwość zaciągnięcia kwoty kredytu ze względu na to, że po prostu są to osoby młodsze i mogą się kredytować w dłuższym okresie czasu – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Tomasz Pągowski, ekspert kredytowy firmy Morizon. – W zależności od tego, czy są to single, czy są to osoby przystępujące do kredytu w związkach, ich zdolność kredytowa mieści się w przedziale 408-487 tys. zł.

Przygotowany przez firmę Morizon „Raport na temat zdolności kredytowej Polaków” wskazuje, że potencjalni kredytobiorcy to przede wszystkim ludzie przed czterdziestką, raczej mężczyźni, najczęściej w wieku 31–40 lat. Blisko co trzecia osoba nie przekroczyła jeszcze 30. roku życia. Maksymalna zdolność kredytowa millenialsów wynosi 408 tys. zł (417 tys. zł w przypadku starszych od millenialsów) i ponad 487 tys. zł, gdy starają się o kredyt wraz z partnerem.

– Na chwilę obecną dużo osób może pozwolić sobie na zakup własnej nieruchomości ze względu na optymalny sposób liczenia zdolności kredytowej oraz stosunkowo niewysokie stopy procentowe – ocenia Tomasz Pągowski.

Z danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że w pierwszych trzech kwartałach 2018 roku banki udzieliły łącznie 173,2 tys. kredytów mieszkaniowych na kwotę 42,22 mld zł. W porównaniu z analogicznym okresem 2017 roku, było to o 9,4 proc. więcej kredytów mieszkaniowych na kwotę wyższą o 19,1 proc. Zdaniem eksperta zaciąganiu kredytów hipotecznych sprzyja rozwój nowych technologii.

– Technologia usprawnia pracę z klientem o kilkaset procent. Pamiętam czasy sprzed dekady, kiedy przygotowanie oferty, policzenie zdolności kredytowej na samym spotkaniu zajmowało godzinę. Obecnie jest to 5 minut – podkreśla Pągowski.

Jeszcze kilka lat temu najpopularniejszym rozwiązaniem IT ułatwiającym wybór kredytu hipotecznego był wciąż arkusz kalkulacyjny w Excelu. Porównywanie ofert wymagało od kredytobiorcy ciągłych kontaktów z bankami. W efekcie część osób zaciągnęła zobowiązania na gorszych warunkach niż mogła. Obecnie coraz większa grupa, zwłaszcza z pokolenia millenialsów, wykorzystuje internetowe rozwiązanie do pozyskiwania kredytów hipotecznych. Niedawno spółka Lendi uruchomiła Eksperta Kredytowego Online, rozwiązanie, które przenosi wybór i pozyskiwanie kredytów do internetu. Jak jednak przekonuje ekspert Morizon, nawet najlepszy system nie zastąpi doradcy kredytowego.

– Wszystkie systemy informatyczne są zawodne, dlatego potrzebny jest ekspert mający doświadczenie w zawodzie. Jesteśmy w stanie wyłapać z takiej kalkulacji ewentualne pomyłki i i jesteśmy w stanie je korygować – tłumaczy Tomasz Pągowski. – Nie ma możliwości, aby osoba bez doświadczenia w charakterze pracy pośrednika kredytowego mogła się zdać w 100 proc. na zinformatyzowane urządzenia, jesteśmy potrzebni, by sprawdzić, czy właściwie podstawione wartości są adekwatne i pokrywają się z tym, co aktualnie obowiązuje w bankach.

Kategorie
Finanse
Brak komentarzy

Zostaw komentarz

*

*

Podobne wpisy